poniedziałek, 17 września 2012

Na słodko. Sesja z Home Look.


Zostałam ambasadorką absolutnie urzekającej marki Home Look ( http://homelook.pl ).
Całe życie to dla mnie dążenie do perfekcji. Dlatego tak bardzo spodobały mi się produkty Home look. Są śliczne, eleganckie i funkcjonalne. Tworzone z pasją i pomysłem ; )

Już niedługo zrobimy dla Was konkurs,
a na dobry początek tygodnia lekko kulinarna sesja w obiektywie Grzegorza Krysmalskiego
 ( http://www.facebook.com/grzesiu.zgdyni )

Dziękuję Wam bardzo ; *






xoxo
Wika

* zestaw który widzicie to  Wild Ella. http://homelook.pl/kolekcje/produkty/id/74-Wild%20Ella
Takie i inne fartuszki w stylu lat 50 możecie znaleźć na stronie sklepu : )





26 komentarzy:

  1. Rany, istna perfekcyjna pani domu ;> Wyglądasz bosko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama kobiecość i seksapil! Rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Nominowałam Cię do nagrody Versatile Blogger Award http://izyciezesmakiem.blogspot.com/ Zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne zdjęcia w klimacie, jaki uwielbiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna sesja ! na drugim zdjęciu niewiniątko z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja zachwytów nad sesją nie rozumiem :( Zdjęcia są przepalone, kadr bardzo średni i gdyby nie opis, ze dotyczy ona fartuszka, to nie wiedzialabym o co w niej chodzi. Kobieta robiąca dziwne pozy przy piekarniku, kobieta ze zsuniętym ramiączkiem, oblizująca palec - nijak nie kojarzy mi sie to z kulinariami. A to, że tłem jest kuchnia, niewiele zmienia.
    Chętnie zobaczyłabym sesję jednoznacznie kulinarną.

    PS
    To, co napisałam powyżej odnosi sie oczywiscie do zdjec, a nie do osoby na nich przedstawionej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też nie do końca podpasował pomysł na sesję - mało subtelnie, co kłóci mi się z marką, która jest prezentowana, zupełnie niepotrzebnie wyzywająco (choć sama nie wiem, czy to dobre słowo;)).
    A może po prostu zazdroszczę, bo ja bym się w takich szpilach w kuchni nie pojawiła (co nie znaczy, że biegam po niej w wyciągniętym dresiwie)?
    PS. Oblizywanie palców nigdy nie było dla mnie seksowne, ale to wszystko rzecz gustu. Widać, że jako modelka dobrze się bawiłaś - i o to chodzi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten fartuszek jest bardzo elegancki! Fajnie, że będzie konkurs :-)

    Z pozdrowieniami,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
  10. modelka i kucharka w jednym ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. prześliczna jesteś :) zazdroszczę sesji i urody!

    OdpowiedzUsuń
  12. Napisane zostało, że chodzi o fartuszek i to najważniejsze... Zdjęcia raczej mało kojarzą mi się z tematyką kulinarną i chyba nie do końca oddają Twoją urodę i seksapil... Mój absolutny numer 1 to zdjęcie z nawiniętym na widelec spaghetti - kwintesencja kobiecości, seksapilu, połączona z kulinariami, po prostu super... Fantastyczne są te dwa zdjęcia... Przy fartuszku zabrakło tego czegoś, aby zdjęcia rzuciły na kolana...

    Co do szpilek, to zazdroszczę, bo nie umiem chodzić na takich obcasach :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyna ładna, ale faktycznie, w sesji zabrakło elegancji. Tak mi się teraz te fartuszki kojarzą, sorry !

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  14. No, no! niezła sesja! Pięknie wyglądasz... i kusisz jak Twoje wypieki! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jesteś tutaj prawdziwą modelką! nie używam fartuszków, czekam na inne propozycje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję i na marginesie dodam, że jesteś przepiękną kobietą.
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyna śliczna, fartuszek ładny, ale sesja moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, no bo co tu mamy: wypięta pupa, paluszek w ustach, zsunięte ramiączko od sukienki...
    Fotograf się nie popisał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ym dziewczyna piękna, ale trochę przyćmiewa fartuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mnie się sesja bardzo podoba, nie nazwałabym jej wyzywającą (no może prócz zdjęcia z ramiączkiem ;)). Całość jest strasznie urocza i kobieca! A co! w końcu kobieta w kuchni, może być boginią!

    OdpowiedzUsuń
  20. i tak powinna kobieta wyglądać w kuchni, wtedy nawet faceta na zmywanie namówi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja także jestem ambasadorką HomeLook i uwielbiam te fartuszki. Mój co prawda różni się od Twojego ,ale myślę, że ten świetnie do Ciebie pasuje ! Zdjęcia bardzo fajne, ale jak dla mnie zdjęcie z makaronem jest nie do pobicia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest Pani bardzo ładna, zdjęcia super, szczerze mówiąc firmy nie znam :) ale sadze ze ona dopiero się rozwija i wchodzi na rynek. Ogólnie bardzo fajny blog! Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Polska Nigella Lawson w lepszym wydaniu, Czy nie mam racji ?

    OdpowiedzUsuń